Diabla Góra to najwyższe wzniesienie w powiecie kętrzyńskim – 157 metrów nad poziomem morza. Niewiele jak na góry, ale na Mazurach to wystarczy, żeby mieć widok na pół okolicy. Z tego wzniesienia moreny czołowej pod Srokowem rozciąga się panorama na jeziora Mamry i Rydzówkę oraz okoliczne wsie. Na szczycie stoi ceglana wieża Bismarcka z początku XX wieku, a samo miejsce ma historię sięgającą epoki żelaza.
Wzniesienie leży jakieś 500 metrów na wschód od centrum Srokowa. Nie trzeba być alpinistą – dojście zajmuje kilkanaście minut łagodną ścieżką przez las.
- zapierające dech w piersiach widoki
- historyczna wieża Bismarcka
- łagodna ścieżka do szczytu
- archeologiczne znaleziska z epoki żelaza
- idealne miejsce na piknik i spacery
Wieża Bismarcka – pomnik z burzliwą historią
Wieżę wybudowano w 1902 roku, cztery lata po śmierci Otto von Bismarcka, kanclerza zjednoczonych Niemiec. Mieszkańcy Srokowa i okolicznych wiosek zbierali pieniądze, kamienie i żwir. Hrabia z Prosny dołożył tysiąc cegieł. Kamień węgielny wmurowano w październiku 1901 roku, a we wrześniu następnego roku była już uroczysta inauguracja.
Budowla ma 12 metrów wysokości i przypomina średniowieczną basztę obronną – okrągła wieża z czworoboczną przybudówką. Portal wejściowy zwieńczony ostrym łukiem, małe okienka, a na szczycie platforma widokowa z krenelażem. Kiedyś nad wejściem wisiała granitowa tablica ze złotym napisem i brązowy medalion z wizerunkiem kanclerza. Na platformie stał blaszany kocioł, w którym palono nasączony naftą torf – ogień widać było z daleka podczas uroczystości.
Co roku 1 kwietnia, w urodziny Bismarcka, odbywały się tu patriotyczne obchody. Całe wzgórze zagospodarowano jako park spacerowy z alejkami.
W XIX wieku na Diablej Górze przeprowadzono wykopaliska archeologiczne. Odkryto 64 groby ciałopalne z epoki żelaza, w tym 62 groby popielnicowe. Znaleziono narzędzia, ozdoby z brązu i żelaza. Wzniesienie było najprawdopodobniej pogańskim cmentarzyskiem – na szczycie palono ciała zmarłych, a prochy składano w urnach do kurhanów.
Punkt strategiczny przez wieki
Diabla Góra to najlepszy punkt obserwacyjny w okolicy. Nie umknęło to uwadze wojskowych – wzgórze wielokrotnie wykorzystywano w działaniach wojennych.
Podczas wojen napoleońskich w latach 1805-1806 armia pruska ustawiła tu artylerię. W Srokowie kwaterował generał von Reichel. Po zawarciu pokoju stacjonowali tu francuscy grenadierzy, a w 1812 roku podczas odwrotu zatrzymał się sam marszałek Francji Joachim Murat, król Neapolu.
W czasie I wojny światowej, 6 września 1914 roku, wojska rosyjskie umocniły Diablą Górę bateriami artylerii. Dwa dni później stoczyły bitwę o Srokowo z 37 Dywizją Piechoty w ramach szerszej bitwy nad jeziorami mazurskimi. II wojna światowa również nie ominęła tego miejsca – Srokowo straciło wówczas około 60% zabudowy.
Widoki na mazurskie jeziora
Z platformy widokowej wieży rozciąga się panorama na jezioro Rydzówkę i Mamry – jedno z największych jezior Mazur. Widać okoliczne wsie i pola. W okresie międzywojennym góra została sztucznie zalesiona, więc dziś wspinasz się przez las, ale na szczycie widok jest otwarty.
Wysokość 157 metrów brzmi skromnie, ale to wzniesienie moreny czołowej – pozostałość po lodowcu. Teren wokół jest płaski, więc różnica poziomów robi wrażenie.
Dla kogo jest Diabla Góra
To miejsce spodoba się miłośnikom historii – zwłaszcza tym zainteresowanym I wojną światową i pruską przeszłością Mazur. Rodziny z dziećmi znajdą tu łatwy spacer z elementami przygody (stara wieża, tajemnicza nazwa). Nie jest to jednak atrakcja na cały dzień – raczej punkt na trasie podczas zwiedzania okolicy.
Wieża nie jest w najlepszym stanie. Nie wiadomo, czy można wejść na platformę widokową – wszystko zależy od aktualnego stanu technicznego. Warto to traktować jako spacer do malowniczego miejsca z historią, a nie jako typową wieżę widokową z infrastrukturą turystyczną.
Nazwa „Diabla Góra” pochodzi ze średniowiecza. Większe wzniesienia nazywano wtedy albo Górą Zamkową (jeśli stał na nich zamek), albo Diablą Górą. Ta druga nazwa miała odstraszać – sugerowała, że miejsce jest nawiedzane przez złe moce.
Jak dojechać i ile czasu zaplanować
Srokowo leży w powiecie kętrzyńskim, około 20 kilometrów na północny wschód od Kętrzyna. Z głównych tras turystycznych Mazur trzeba zrobić kilkanaście kilometrów objazdu, ale drogi są przejezdne.
Diabla Góra znajduje się około 500 metrów na wschód od centrum wsi. Można podjechać dość blisko samochodem – lokalni znają drogę. Dojście na szczyt to kilkanaście minut łagodną ścieżką przez las. Nie są potrzebne specjalne buty ani kondycja – poradzi sobie każdy.
Na samą wizytę wystarczy godzina, może półtorej z dłuższym spacerem. To raczej przystanek podczas zwiedzania regionu niż główny cel wyprawy. Można połączyć z wizytą nad jeziorem Rydzówka (widocznym z góry) albo z dłuższą trasą po mazurskich wsiach.
Informacje praktyczne
Miejsce jest ogólnodostępne i bezpłatne. Nie ma infrastruktury turystycznej – ani parkingu, ani toalet, ani punktu informacyjnego. To po prostu wzniesienie z historyczną wieżą, do którego prowadzi leśna ścieżka.
Stan techniczny wieży bywa różny w zależności od okresu – przed wizytą warto sprawdzić aktualne informacje. Nawet jeśli wejście do środka jest niemożliwe, samo miejsce i widoki są warte krótkiego spaceru.
Najlepiej odwiedzać w ciepłych miesiącach od maja do września, kiedy las jest zielony, a widoczność dobra. Wiosną i jesienią ścieżka może być błotnista po deszczach. Zimą miejsce ma swój klimat, ale trzeba liczyć się z trudniejszymi warunkami.
Nie ma godzin otwarcia – można przyjść o każdej porze dnia. Wschód i zachód słońca to dobry moment na zdjęcia z widokiem na jeziora.
